|
![]() kleszczeNadeszła wiosna, najpiękniejsza pora roku. Wraz z nią obudziły się do życia największe wampiry XXI wieku kleszcze.
Do swojego rozwoju potrzebują żywiciela ciepłokrwistego którym mogą być nasze zwierzaki bądź my sami. Bardzo często przychodzą klienci, którzy odkryli na skórze swojego zwierzaka, jakieś dziwne "brodawki". Ci którzy widzą je po raz pierwszy są mocno przerażeni, bo często kojarzy im się to ze zmianami nowotworowymi. Na szczęście okazują się tylko zwykłym kleszczem. Kleszcze z drzew opadają niczym komandosi na plecy naszych pupili. Następnie poszukują najdelikatniejszych rejonów skóry aby mogły się przyssać i napoić ciepłą krwią. W fazie ataku są malutkimi stworzonkami wielkości łebka od szpilki by po kilku dniach balangi osiągnąć wielkość dużej jagody. Najedzony kleszcz odpada i dalej na łonie przyrody odbywa dalszy swój cykl rozwojowy. Wydawało by się że cóż takiego - sam się przyczepi , sam się odczepi i po sprawie. Niestety tak nie jest. Najmniej przykrymi konsekwencjami jest świąd i zmiany skórne związane z mechanicznym uszkodzeniem skóry. Kleszcze w swej ślinie potrafią przenosić groźne bakterie i pasożyty:
Kleszcze zarażone tym pierwotniakiem występują przede wszystkim na wschód od Wisły oraz na Pomorzu.
Chociaż są bardzo ekspansywne i co roku zdobywają nowe przyczółki.
Jak zatem walczyć z kleszczami?Pierwsza rzecz: nieKiedyś zalecono smarowanie go masłem, eterem lub alkoholem aby go udusić, uśpić lub upić. Efekt jednak był taki że przed śmiercią kleszcz w postaci wymiotów wydalał toksyczne substancję do organizmu żywiciela. W tej chwili odradza się takie postępowanie. takNajlepiej takiego kleszcza po prostu wykręcić tak jak śrubę przy pomocy pęsety lekarskiej lub specjalnej pęsety do wyciągania kleszczy. To po - a co przed?
Dlatego zabezpieczmy nasze zwierzaki - zwłaszcza przed wakacyjnym wyjazdem na Mazury, wybrzeże, wschód.
do góry
|
![]() |
sevencats